"...Do
nielicznych, którzy myślą nie tylko o sobie, należy Adam Hanuszkiewicz.
Sławny aktor i reżyser po serii wspomnieniowych książek nagrał w
tym roku płytę "To lubię", która jest połączeniem osobistej
gawędy z manifestem ideowym. Anegdoty z własnego życia Hanuszkiewicz
przeplata z fragmentami ulubionych utworów Mickiewicza, Iwaszkiewicza
i Dygata we własnej interpretacji. To wszystko jest pretekstem do
wykładu na temat współczesnych polskich problemów. Hanuszkiewicz
w kontekście wejścia do Unii mówi o potrzebie rewizji patriotyzmu,
który wyrósł w niewoli, i zastąpienia go nowoczesnym pojęciem obywatelstwa.
Cytuje Gombrowicza, który w "Dzienniku" woła, by przezwyciężyć
w Polaku - Polaka....Artysta daje również fascynującą lekcję najnowszej
historii, ze swadą opowiadając o najbardziej intrygujących przypadkach,
w które obfitowało jego życie. Może jednak etos aktora - nauczyciela
i przewodnika narodu - został przedwcześnie złożony do grobu historii?..."
Roman Pawłowski, Gazeta Wyborcza |